Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaizen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaizen. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2011

Ulepszanie nie ma końca

Nie mam za dużo czasu na pisanie, ponieważ ostro zasuwam, a nie nadszedł jeszcze czas aby usiąść i pomierzyć efekty zasuwania, więc wrzucam 10 zasad Kaizen:
  1. Problemy stwarzają możliwości.
  2. Pytaj 5 razy „Dlaczego?” (Metoda 5 why)
  3. Bierz pomysły od wszystkich.
  4. Myśl nad rozwiązaniami możliwymi do wdrożenia.
  5. Odrzucaj ustalony stan rzeczy.
  6. Wymówki, że czegoś się nie da zrobić, są zbędne.
  7. Wybieraj proste rozwiązania, nie czekając na te idealne.
  8. Użyj sprytu zamiast pieniędzy.
  9. Pomyłki koryguj na bieżąco.
  10. Ulepszenie nie ma końca.
Może Wam się wydawać, że to jest proste, wprowadziłem 3 mierniki jakości i postępu i to bynajmniej nie jest proste. Spotkałem się z człowiekiem, który to robi zawodowo w dużych firmach i temat jest bardzo ciekawy, ponieważ można to zrobić "małą łyżeczką".
Jest sporo ogólnych publikacji na blogach, które tak naprawdę nie są narzędziami i ja takich narzędzi też nie daję ponieważ bez pracy na "żywym organizmie" nie ma sensu rozprawiać o temacie.
Jeśli chcecie jakieś głębsze materiały w postaci grubych książek to zapraszam do kontaktu, osobom z Krakowa chętnie pożyczę.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Konkurencja część I

Czy istnieje coś takiego jak konkurencja?

3.1 Błędne przekonania
Najczęstsze przekonanie z jakim się spotykam to: Mam świetny pomysł, nie ma tego na rynku i zawojuję Świat.

Są moim zdaniem 3 powody takiego przekonania (moje powody, które miałem):
- Brak dobrego badania rynku lub nieznajomość rynku
- Brak rynku- na usługę będzie minimalny popyt
- Pomysł nie jest doprecyzowany i nie ma zrobionej segmentacji rynku, tak naprawdę nie wiadomo „jak wygląda” i jakimi korzyściami kieruje się klient.

Drugim samobójczym przekonaniem może być chęć zaproponowania jakiegoś produktu 2-3 razy taniej. Może się tak zdarzyć w przypadku kiedy źle oszacowaliśmy koszty albo myślimy o sobie jako jednoosobowym wyrobniku i nie bierzemy pod uwagę kosztów związanych ze skalowaniem (zwiększeniem) naszego biznesu np zatrudnienie administracji, wynajem powierzchni po cenach rynkowych, konieczność uzyskania stosownych porad, licencji, zezwoleń, płacenie podatków.


cdn...